Dopajanie niemowląt w czasie upałów

Agata Aleksandrowicz (www.hafija.pl) | 2/2019

Późną wiosną i latem mnóstwo mam spotyka się z rozterkami, czy aby nie zachodzi potrzeba, żeby dzieciom karmionym wyłącznie piersią proponować dodatkowo wodę. Czy trzeba to robić?

W  czasie picia mleka matki dziecko zaspokaja pokarmem kobiety zarówno potrzeby żywieniowe, czyli głód, jak i także pragnienie. Dopajanie niemowląt zmniejsza ilość mleka, jaką przyjmuje niemowlę. Może to spowolnić lub zahamować wzrost dziecka i prowadzić do niedożywienia. Jednocześnie może wpłynąć negatywnie na podaż pokarmu ze względu na zmniejszenie częstotliwości impulsu do produkcji mleka matki.

Podawanie wody niemowlętom w pierwszym półroczu ich życia jest dla nich niekorzystne i wskazane jedynie w medycznie uzasadnionych sytuacjach, np. kiedy trzeba podać dziecku lek albo przy okazji specjalistycznych zabiegów medycznych. W fizjologicznej laktacji, jeżeli zdrowe dziecko jest karmione przez zdrową mamę na żądanie, taka potrzeba prawie nigdy nie zachodzi. Dopajanie bez wskazań zwiększa ryzyko niedożywienia oraz biegunek u dzieci.

U niemowląt w pierwszym półroczu życia zapotrzebowanie na wodę wynosi ok. 700 ml/dobę i według ekspertów mleko mamy zaspokaja ten popyt całkowicie. W drugim półroczu życia wynosi 800 ml/dobę i zaspokajane jest głównie z mleka matki oraz z płynów przyjmowanych z pokarmami uzupełniającymi: wodą, owocami, warzywami i zupami.

Jeżeli masz dziecko powyżej 6. miesiąca życia, to można oferować mu już wodę –  dodatkowo w procesie rozszerzania diety. Istotną kwestią jest jakość tej wody, gdyż może być ona nośnikiem niebezpiecznych patogenów, szczególnie jeżeli jest przechowywana nieprawidłowo lub podawana w niesterylnych czy źle umytych naczyniach. Wybieraj albo wody źródlane, albo wody mineralne nisko zmineralizowane, czyli takie, które mają zawartość soli mineralnych poniżej 500 mg/l. Nie gotuj dziecku na wodzie mineralnej zupy, kaszek czy innych posiłków. Takie wody nie nadają się do tego celu.

Warto ograniczyć podawanie soków owocowych dzieciom do 12. miesiąca życia. Jest to korzystne w profilaktyce otyłości i w budowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych. Soki należy traktować jak przekąski. Nie służą one zaspokajaniu pragnienia u dziecka.

U dzieci w okresie pierwszych 12 miesięcy podawanie w butelkach soków, wód i napojów słodzonych zwiększa ryzyko otyłości oraz próchnicy i może zakłócać prawidłowy wzrost oraz programowanie żywieniowe. To samo tyczy się herbatek i napojów parzonych dzieciom, z dodatkiem różnego rodzaju słodziw, np. herbatek owocowych i ziołowych. Podawanie ziołowych naparów dzieciom w każdym wieku powinno być konsultowane z lekarzem.

Po 12. miesiącu warto nadal ograniczać spożycie wyżej wymienionych produktów. Zmniejszy to spożywanie cukrów prostych. Jeżeli dziecko będzie uczone sięgania po wodę jako źródło płynów do zaspokojenia pragnienia, to w ten sposób wspiera się jego prawidłową dietę i dobre nawyki żywieniowe.

Tags:
Leave a Comment