Wiosna, wiosna, truskawka…

Agata Aleksandrowicz (www.hafija.pl) | 1/2019

Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią w lokalnych warzywniakach i na straganach znajdziemy bogactwo owoców i warzyw. Wiosną mogą powracać oba-wy wśród mam karmiących i jej bliskich, czy aby na pewno wszystko można jeść, jak się karmi piersią. W tym artykule omówię wiosenne sezonowe produkty, których nie trzeba się bać.

Owoce sezonowe okresu wiosennego jak najbardziej mogą stanowić składnik na-szej diety, a nawet powinny. Nie muszą być gotowane, blanszowane czy pieczone. Nie trzeba bać się tzw. pestkowców – one także są bezpieczne. Nasionka z truskawki nie przenikają do mleka – nie ma takich dziur w naszych jelitach ani tak szerokich otworów w gruczole piersio-wym, żeby jakakolwiek pestka mogła się dostać do mleka i zgrzytać dziecku w buzi. Pestki czere-śni, wiśni czy śliwek nie powodują kolek ani wzdęć u dzieci

SPOKOJNIE MOŻESZ SIĘGAĆ PO:

• truskawki
• wiśnie
• czereśnie
• jabłka
• agrest
• rabarbar

Rabarbar ma złą sławę. Spożywany w dużej ilości na surowo może powodować biegunkę u osoby dorosłej. Uważa się, że podobnie może wpłynąć na dziecko karmione piersią, gdy mama je rabar-bar. Jeżeli obawiacie się rabarbaru, to go spoży-wajcie po obróbce termicznej i w niewielkich ilo-ściach. Ryzyko, że coś się stanie po jego spożyciu, jest jednak nikłe.

O ile jedzenie nowalijek w lutym nie jest najszczę-śliwszym pomysłem dla nikogo, nieważne, czy karmi, czy nie karmi piersią, o tyle młode warzywa spożywane w sezonie jak najbardziej są dozwolo-ne! Dieta mamy karmiącej piersią powinna być różnorodna i bogata w warzywa. Powinny one sta-nowić jeden z najważniejszych składników posił-ków i powinnyśmy je włączać do codziennej diety bez względu na to, czy karmimy piersią. W czasie karmienia piersią dbanie o tę różnorodność jest jeszcze bardziej wskazane, bo zapotrzebowanie na składniki odżywcze się zwiększa. Urozmaicona i bogata w warzywa dieta jest istotna, żeby orga-nizm mamy nie nabawił się niedoborów.
Z WIOSENNYCH PRZYSMAKÓW MOŻECIE ŚMIAŁO SIĘGAĆ PO:

• rzodkiewkę
• dymkę
• marchewkę
• pora
• ziemniaka
• kalafiora
• bób
• botwinkę
• szczypiorek
• szpinak

• szparagi
• kiełki
• fasolkę
• kapustę
• ogórka
• sałatę – od karbowanej po rzymską
• groszek zielony
• groszek cukrowy

Groszek, fasolka, kapusta ani sałata nie są pro-duktami „kolkotwórczymi” u dziecka. Jedząc mło-de warzywa – jak marchewkę, ziemniaki czy też młody bób – nie zafundujemy dziecku bólu brzu-cha albo biegunki. Jedynym ograniczeniem spo-żywania tych produktów mogą być obiektywne przeciwwskazania indywidualne – alergia mamy lub dziecka czy też złe samopoczucie mamy po ich spożyciu.
Życzę Wam smacznej i bogatej w warzywa i owoce wiosny.

Tags: